Skip to main content

Emocje dziecka są informacją o jego potrzebach, granicach i doświadczeniach. Nie pojawiają się przypadkowo — każda z nich ma określoną funkcję. Złość może sygnalizować naruszenie granicy, smutek – stratę lub rozczarowanie, a lęk – potrzebę bezpieczeństwa. Jeśli rodzic potrafi odczytać ten komunikat, zamiast próbować uciszyć emocję, tworzy dziecku przestrzeń do zdrowego rozwoju emocjonalnego i buduje relację opartą na zaufaniu.
Największym błędem nie jest dziecięcy krzyk, płacz ani napad złości — ale brak dorosłego, który pomoże dziecku przez te emocje przejść.

Dlaczego dzieci mają trudności z kontrolą emocji?

Układ nerwowy dzieci rozwija się stopniowo – dlatego małe dziecko nie umie jeszcze przewidzieć konsekwencji swojego działania ani zatrzymać reakcji w kulminacyjnym
momencie. Z jego perspektywy emocja „przejmuje stery” nad ciałem.

  • Kora przedczołowa, odpowiedzialna za logikę i kontrolę impulsów, dojrzewa aż do 25. roku życia.
  • Małe dzieci działają głównie na poziomie reakcji biologicznej, a nie świadomego wyboru.
  • Kiedy słyszą „uspokój się teraz”, nie mają narzędzi, by to zrobić — zamiast tego potrzebują „pożyczonego spokoju” od dorosłego.

Świadomość tego faktu chroni rodzica przed myśleniem: „on mnie prowokuje”, „ona przesadza”. Dziecko nie manipuluje — ono reguluje emocje tak, jak potrafi na tym etapie
rozwoju.

Jak reagować na złość, smutek i lęk?
Na każdą emocję reagujemy inaczej – ale zawsze z tymi samymi fundamentami: obecność, akceptacja, nazwanie.

ZŁOŚĆ – często maskuje poczucie bezradności lub niesprawiedliwości. Nie chodzi o „zabranie złości”, tylko o nauczenie, co można z nią zrobić:
– „Możesz się złościć, ale nie wolno bić.”
– „Widzę, że jest Ci naprawdę trudno. Jestem obok.”

SMUTEK – jeśli jest natychmiast uciszany, dziecko uczy się, że jego emocje są „zbyt dużo” dla innych.
– „Widzę, że jest Ci bardzo przykro. Chcesz się przytulić czy pobyć chwilę sam?”

LĘK – nie znika od słów „nie ma się czego bać”.
– „Rozumiem, że się boisz. Chcesz, żebym poszedł z Tobą?”
– „Razem damy radę.”

RADOŚĆ – to emocja, którą warto wspólnie przeżywać, a nie tylko zauważać.
Wzmacnia więź, uczy wdzięczności i buduje w dziecku przekonanie, że szczęście jest ważne, ale nie wymaga perfekcji.

→ „Widzę, jak bardzo się cieszysz! Co było w tym dla Ciebie najfajniejsze?”

ZASKOCZENIE – to moment, w którym dziecko uczy się elastyczności. Możemy je wspierać, pomagając zrozumieć, że coś nowego nie musi oznaczać zagrożenia.

→ „Nie spodziewałeś się tego, prawda? Czasem nowe rzeczy mogą być ciekawe.”

WSTYD – często pojawia się, gdy dziecko czuje, że zawiodło innych. Warto wtedy podkreślić, że emocja nie odbiera mu wartości.

→ „Każdemu zdarzają się błędy. To nie zmienia tego, że jesteś ważny i kochany.”

Im młodsze dziecko, tym mniej potrzebuje wyjaśnień — a bardziej obecności dorosłego. Uspokojenie przychodzi przez ciało, ton głosu, gest, oddech, a dopiero później przez
słowa.